2022-01-10
Piątek, 21 styczeń 2022, 20 dzień roku, wschód: 07:42, zachód: 15:55
Znajdujesz się: ADWENTOWE REFLEKSJE

     Przeżywamy czwartą niedzielę Adwentu w bezpośredniej i jakże wymownej bliskości świąt Bożego Narodzenia. Kiedy Jezus Chrystus rodzi się w naszych sercach i wkracza w nasze codzienne życie to wszystko jakby nabiera nowego sensu, staje się cud.

     Słyszeliśmy po wielokroć, że Adwent to nie tylko czas oczekiwania, to nie tylko przygotowywanie się na przyjście Bożego Syna. To również doświadczenie w swoim życiu łaski spotkania z Nim i z drugim człowiekiem. Bycie razem przynosi nam radość, pomoc, bezpieczeństwo. Skoro bycie razem z drugim człowiekiem ma taką moc, to cóż dopiero bycie z Chrystusem.
      Dzisiaj w szczególny sposób staje przed nami Maryja. Ukazuje piękno miłości wyrażającej się w całkowitym zaufaniu Bogu i moc wiary pozwalającej Bogu działać w jej życiu. Ona wiernie wypełniała Jego świętą wolę. W jej codzienność wchodzi ukryty Chrystus, odkrywany z miłością i nadzieją. Trzeba byśmy i my podobnie do Maryi otworzyli nasz dom dla Przychodzącego Boga, byśmy zmienili swoje myślenie, przygotowali serce.

     We współczesnym świecie tak wielu ludzi czeka na święta Bożego Narodzenia, ale nie na Boże Narodzenie. Wielu ludzi nie rozumie Ewangelii. Dla wielu Jezus pozostaje wciąż nieznany, obojętny i daleki.
      A ja? Czy jestem po rekolekcjach adwentowych, po dobrze odbytej spowiedzi św., czy pojednałem się z Bogiem i ludźmi? Czy czuję w swoim sercu bliskość przychodzącego Boga? Czy jestem gotowy zasiąść przy wigilijnym stole z opłatkiem w ręku, aby obwieszczać narodziny Zbawiciela?

      Czas Wigilii to czas czuwania w duchu prostoty, skromności, szczerości serca oddanego Temu, który ma przyjść. Trzeba stanąć na wysokości zadania. W tych dniach każdy z nas ma pokazać, że jest chrześcijaninem z powołania, ojcem i matką z powołania, żywym domem dla Chrystusa.

     Nie sposób pojąć ludzi, dla których święta kończą się na choince, prezentach, lepszym jedzeniu, spotkaniach w gronie znajomych. Kogoś tu brakuje i to Kogoś najważniejszego.

     Prawdą jest, że każdy potrzebuje rodzinnego ciepła, domu i dlatego zawsze do domu chętnie wracamy. Wielu z nas w tegoroczną Wigilię uroni łzy wzruszenia i radości, a ktoś inny goryczy z powodu braku kogoś przy wigilijnym stole. Otwórzmy więc drzwi naszych serc i domów na naszych bliźnich. W geście miłości podzielmy się nie tylko opłatkiem, ale także sercem. Bo dzieląc się wiarą, miłością i radością ofiarowujemy im samego Chrystusa.

      Życzmy sobie pokoju w sercu. Dla jednych to może magiczne, niezrozumiałe słowo. Ale w sercu przepełnionym złością, niepokojem i wzajemnymi uprzedzeniami Pan Bóg nie znajduje dla siebie miejsca. Jest zmuszony nas opuścić, abyśmy radzili sobie sami. Kiedy natomiast mamy pokój w sercu, wtedy Bóg rodzi się w nas, jest z nami.

 

Kochani Parafianie życzę Wam już dziś Błogosławionych Świąt.

 

Ksiądz Proboszcz Mirosław



Ostatnia modyfikacja: 2021-12-20

 

 

  • Jerzy
    Kwiatkowski
    2022-01-13
Losowy cytat:

    „Gdy patrzę na twe niebo, dzieło Twoich palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?”


/Ps 8,3-4/